Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytanie dnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytanie dnia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Co wybrać na podziękowania dla rodziców?


Podczas wesela jest wiele momentów, których zgodnie z tradycją nie może zabraknąć. Jednym z najbardziej wzruszających momentów wesela, są podziękowania dla rodziców. Młodzi małżonkowie chcą wyrazić wdzięczność za trud wychowania, opiekę i pomoc w przygotowaniu ślubu i wesela.

Tradycyjnie, wybiera się piosenkę, zadedykowaną rodzicom pary młodej. Najbardziej znaną, jest piosenka Urszuli Sipińskiej „Cudownych rodziców mam”. Miłą niespodzianką będzie ulubiony utwór rodziców, czy piosenka kojarząca się z okresem dzieciństwa pary młodej.

Najczęściej podziękowania dla rodziców następują tuż przed zakończeniem oczepin. Młodzi małżonkowie, po wysłuchaniu specjalnie wybranej piosenki, wręczają rodzicom bukiety kwiatów i prezenty.

Pomysłów na prezent dla rodziców jest wiele. Jednym z najbardziej popularnych, są księgi z wypisanymi podziękowaniami i życzeniami. Ułatwieniem jest gotowy tekst, gdzie dodajemy tylko swoje imiona i datę ślubu. Drugim, praktyczniejszym upominkiem są wazony z nadrukowanymi podziękowaniami. Młoda para może wybrać tekst, lub napisać go sama, co na pewno będzie bardzo wzruszające dla rodziców. Dostępne są również grawerowane oraz podświetlane statuetki. Nadal popularne są kosze pełne słodyczy, z wykwintnym alkoholem i najlepszymi czekoladkami. Do takiego upominku, bardzo dobrym dodatkiem będzie dyplom z podziękowaniami.

Wiele par wręcza rodzicom również album ze zdjęciami. Często są to fotografie od dzieciństwa, aż do dnia ślubu. Dzięki temu stają się one piękną, osobistą pamiątka dla rodziców obojga małżonków.
Bez względu na to, co młoda para wybierze, najważniejszy jest moment, w którym dzieci dziękują za wszystko co otrzymali od rodziców.

Ana

środa, 6 stycznia 2010

Jakie dokumenty potrzebne są do ślubu kościelnego?


Dzisiaj odpowiadamy na pytanie Jana z Warszawy, jeśli Wy też macie jakieś pytania dotyczące ślubu lub wesela, piszcie: albert@szukamnaslub.pl

Gdy macie już ustaloną datę ślubu, warto wybrać się do parafii i zarezerwować godzinę ślubu. Ksiądz poinformuje Was, z jakimi dokumentami i kiedy trzeba zgłosić się do kościoła ponownie. Wymagane są następujące dokumenty:
- dowód osobisty
- świadectwo chrztu św. do ślubu, jeżeli chrzest był w innej parafii. Dokument jest ważny tylko przez trzy miesiące, licząc do wyznaczonej daty ślubu
- zaświadczenia o bierzmowaniu (jeżeli nie zaznaczono tego na świadectwie chrztu)
- ostatnie świadectwo nauki religii
- świadectwo ukończenia katechezy przedmałżeńskiej
- gdy narzeczeni są spoza parafii, w której chcą wziąć ślub, muszą przynieść zgodę ks. Proboszcza Parafii narzeczonej lub narzeczonego
- dokument potwierdzający udział w spotkaniach Poradni Rodzinnej
- w przypadku małżeństwa konkordatowego, zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego o braku okoliczności wykluczających zawarcia związku małżeńskiego. Dokument jest ważny tylko przez trzy miesiące, licząc do wyznaczonej daty ślubu

Narzeczeni najwcześniej trzy miesiące przed ślubem, spisują protokół przedmałżeński. W tym czasie trzeba wygłosić zapowiedzi i przystąpić do pierwszej spowiedzi przedślubnej. Drugą spowiedź odbywa się na jeden dzień przed, lub w dzień ślubu.
Ana

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Kiedy rezerwować salę na wesele?


Poszukanie odpowiedniej sali weselnej zajmuje niekiedy bardzo dużo czasu. Nie jest łatwo wybrać wśród ofert przedstawianych w Internecie, tą która spełnia nasze oczekiwania. Trzeba wziąć pod i uwagę i pamiętać o tym, że umieszczone zdjęcia nie zawsze oddają to, co zastaniemy w rzeczywistości. Zasada ta działa na szczęście w dwie strony i niekoniecznie musi nas spotkać rozczarowanie. Bywa tak, że zdjęcia są niespecjalne, a kiedy wejdziemy do sali, będziemy nią zachwyceni.

Przed podjęciem decyzji o wyborze lokalu, warto sprawdzić ich co najmniej kilka, żeby mieć porównanie i pewność, że nasz wybór jest najlepszy. Niestety nie można jednoznacznie stwierdzić, ile wcześniej powinniśmy rezerwować salę na wesele. Jeśli planujemy ślub w tzw. sezonie ślubnym, czyli od czerwca do września, trudno nam będzie znaleźć wolny termin na kilka miesięcy przed uroczystością. W renomowanych lokalach, problemy mogą pojawić się już rok przed zaplanowanym weselem. Alternatywą jest oczywiście poszukanie innej sali weselnej w okolicy, która na przykład ze względu na dalszą lokalizacją, będzie miała mniej zarezerwowanych terminów. Zdarza się, że ktoś zrezygnuje ze swojego terminu i tym sposobem możliwe jest znalezienie dobrej sali na kilka miesięcy przed weselem. Jak we wszystkim w życiu, trzeba mieć trochę szczęścia.

Podsumowując, wydaje się, że rok to optymalny czas, w którym powinniśmy rezerwować salę. Oczywiście, w każdym mieście jest inna sytuacja, więc czasami wystarczą nam cztery miesiące wcześniej, a niekiedy sale będą prowadziły rezerwację na dwa lata wprzód, tak jest np. w Warszawie.

Ana

środa, 16 grudnia 2009

Jak wygląda wesele – krok po kroku

Dzisiaj zupełne podstawy. Na pewno większość z was wie dokładnie jak wygląda tradycyjne wesele, ale dla tych którzy dopiero zaczynają planować swój ślub, a dotychczas nie mieli okazji brać udziału w tego typu przyjęciu, kilka słów o tym jak wygląda wesele.



Przyszła para młoda, decydując się na wyprawienie wesela, musi wziąć pod uwagę, że jako najważniejsza para wieczoru będzie miała wiele obowiązków. Oczywiście każdy sam może zdecydować jak będzie wyglądało jego wesele, jeśli jednak chcemy wyprawić tradycyjne przyjęcie, jest kilka elementów które muszą być uwzględnione.

Zaczynamy od przywitania państwa młodych chlebem i solą przez ich rodziców (lub obsługę lokalu). Kawałek chleba należy umoczyć w soli i zjeść. Po życzeniach i przywitaniu pary młodej na sali, czas na pierwszy toast. Młoda para dostaje związane ze sobą kieliszki, a po wypiciu szampana rzuca je za siebie, tłukąc szkło na szczęście. Kolejną, piękną tradycją jest pierwszy taniec, który ma miejsce po objedzie. Młoda para rozpoczyna zabawę tańcem, nierzadko specjalnie przygotowanym na tę okazję. Potem dołączają do nich goście i tańce trwają bez końca. Następnie, jeszcze przed północą, jest czas na uroczysty tort. Zgodnie z tradycją, para młoda kroi wspólnie pierwszy kawałek tortu. Równo o północy rozpoczynają się oczepiny. Panna młoda gromadzi okół siebie, w kółku wszystkie panny i rzuca w ich stronę welon. Dziewczyna która go złapie, pierwsza wyjdzie za mąż. Następnie pan młody rzuca muszką lub krawatem w stronę przybyłych kawalerów. Kawaler, który złapie muszkę pierwszy się ożeni. Oboje na czas oczepin tworzą parę. W trakcie oczepin przeprowadza się zazwyczaj kilka zabaw, w uzgodnieniu z parą młodą. Bardzo wzruszającym momentem są podziękowania dla rodziców. Orkiestra śpiewa piosenkę wybraną tylko dla nich, a młodzi składają podziękowania, wręczają kwiaty i symboliczny prezent. Wszystkie te elementy nie muszą występować w wymienionej kolejności, jak również nie wszystkie muszą zostać uwzględnione, ale przeważnie tak to właśnie wygląda.
Ana

piątek, 11 grudnia 2009

Jak wygląda katecheza dla narzeczonych?


Każdy z nas, jeśli decyduje się na ślub kościelny, zobowiązany jest do uczestnictwa w katechezach dla narzeczonych. Odbywają się one przy kościołach, lecz nie w każdej parafii są prowadzone. Cykl obejmuje 6 spotkań, na których realizowanych jest 12 tematów, po 2 tematy na jedno spotkanie. Tematy są następujące:

1. Podstawy wiary
2. Sakramentalność małżeństwa
3. Istota i rozwój miłości
4. Miłość małżeńska
5. Różnice w przeżywaniu miłości (kobieta i mężczyzna)
6. Trudności w małżeństwie
7. Odpowiedzialne rodzicielstwo
8. Wychowanie do miłości
9. Wykroczenia przeciwko życia
10. W obronie życia
11. Rodzina Kościołem Domowym
12. Powołanie chrześcijańskie

Zajęcia są w dużej części prowadzone przez osoby świeckie z poradni małżeńskich. Można poruszyć wiele ciekawych wątków i posłuchać doświadczonych małżeństw. Na ostatnim spotkaniu jest msza święta. Chyba w większości parafii dostaje się książeczkę, w której po każdym spotkaniu dostajemy pieczątkę. Na tej podstawie zaliczana jest obecność i cała katecheza przedmałżeńska.
Ana

wtorek, 8 grudnia 2009

Kiedy zacząć poszukiwania sukni ślubnej?


Suknia ślubna to jeden z najważniejszych elementów w przygotowaniach do ślubu. Nie trzeba nikogo przekonywać o jej wyjątkowości i uroku. Wybór sukni ślubnej nie należy zatem do najłatwiejszych.

Liczba salonów ślubnych może zawrócić w głowie nie jednej nas. Dlatego na początku warto przeglądać Internet z katalogami sukni, czytać fora, gdzie znajduje się wiele cennych wskazówek, przeglądać różne magazyny ślubne ze zdjęciami. Zorientujemy się na co możemy liczyć idąc do salonu, zobaczymy co nam się podoba, a co zupełnie nie jest w naszym guście. I tutaj pojawia się pewna ważna sprawa: pamiętajmy, że nie zawsze to co nam spodoba się w Internecie, będzie w rzeczywistości do nas pasowało.

Po takim rozeznaniu, czas na odwiedzenie salonów z sukniami. Najlepiej gdy jest to około pół roku przed planowanym ślubem. Uszycie i sprowadzenie sukni trwa zazwyczaj trzy do czterech miesięcy, ale zawsze warto zostawić sobie dodatkowy czas na poprawki i zakup dodatków. Na około miesiąc przed uroczystością, udajemy się na przymiarkę, ewentualne poprawki i druga przymiarka. Gdy wszystko jest gotowe, możemy odebrać naszą wymarzoną suknię i czekać na dzień ślubu.
Ana

środa, 2 grudnia 2009

Kiedy zorganizować sesję ślubną?


Nie jednej parze trudno podjąć decyzję w jakim dniu robić sesję plenerową. Jest to niewątpliwie piękna pamiątka, zdjęcia z pleneru w połączeniu z tymi z kościoła czy urzędu oraz przyjęcia weselnego, tworzą razem cudowny album. Problem pojawia się czy takie zdjęcia wykonać w dniu ślubu, w trakcie wesela, a może kilka dni po weselu. Każda opcja ma swoją specyfikę i wymaga innego podejścia. Sesja zdjęciowa w plenerze tuż przed ślubem wiąże się z dużym stresem. Państwo młodzi denerwują się, czekając na najważniejszy moment ich życia, sprawdzając czy na pewno nie spóźnią się na ślub. Od razu możemy wykluczyć swobodne zdjęcia na łonie natury, ponieważ żadna panna młoda nie pozwoli sobie na pobrudzenie sukni ślubnej. Pozytywna strona tego rozwiązania to oczywiście brak ponownego odwiedzania fryzjera, wizażystki i kupna bukietu. Wybór sesji zdjęciowej podczas wesela jest chyba najgorszym wyjściem. Musimy wtedy pozostawić gości i udać się na sesję. Chociaż, opuszczenie sali na około na pół godziny (jeśli zdjęcia będą robione w pobliżu lokalu) nie powinno być dużym problemem. Szczególnie jeśli nie ma możliwości odbycia sesji w innym czasie. Bardzo dobrym, coraz częściej spotykanym rozwiązaniem jest sesja w plenerze, kilka dni po weselu. Para młoda bez żadnych obaw może zrobić sobie zdjęcia na trawie, w zbożu, na plaży lub w wodzie itd. Jedynym minusem jest to, że jeszcze raz trzeba ubrać się w suknię ślubną, iść do fryzjera, zrobić makijaż. Możemy też być pozbawieni możliwości uczestnictwa świadków w sesji, jeśli przybyli na nasze wesele z daleka.
Ana

moje 3 grosze
Bez wątpienia najlepsza sesja w plenerze wychodzi po ślubie, wtedy zdjęcia są najlepsze. Młodzi mają wszystko za sobą, nie stresują się i mogą sobie zaszaleć.

piątek, 27 listopada 2009

Wesele z poprawinami czy bez?


Kiedyś wesela kończyły się tydzień po ślubie. Czy dzisiaj jest to możliwe? Nikt z nas chyba sobie tego nie wyobraża. Zastanawiamy się raczej, czy w ogóle wyprawić poprawiny.

Zdarza się tak, że nie ma możliwości zorganizowania poprawin w sali, jeśli mamy wesele w piątek, a lokal na sobotę jest już zarezerwowany na inne wesele. Podstawową przeszkodą są jednak dodatkowe koszty, na które para młoda lub ich rodzice, nie mogą sobie pozwolić. Warto podkreślić, że koszty poprawin są stosunkowo niewielkie w porównaniu do wszystkich ślubnych wydatków. Dlatego jeśli bardzo nam na nich zależy, można poszukać rozwiązania w postaci rezygnacji z jakiegoś elementu na rzecz poprawin w sali weselnej. Jeśli jednak nie możemy sobie na to pozwolić, bardzo popularne jest przyjęcie w ogrodzie, często połączone z grillowaniem. Można wtedy jak najbardziej wykorzystać jedzenie i napoje, które zostało z wesela, nie ponosząc dodatkowych wydatków. Nie ulega jednak wątpliwości, że poprawiny w sali weselnej to bardzo dobre rozwiązanie pod względem organizacyjnym. O wszystko zadba obsługa, a my możemy kolejny dzień bawić się i świętować już jako małżeństwo.

Dużym plusem takiego przyjęcia jest luźniejsza atmosfera. Para młoda może swobodnie porozmawiać z gośćmi, spokojnie zjeść i pić toasty. Można zaprosić znajomych, których nie mogliśmy gościć na weselu.

Są pary, którym wystarczy zabawa na weselu i nie widzą sensu wyprawiania drugiego przyjęcia. Taki wybór trzeba uszanować, to w końcu wesele państwa młodych.

Ana

środa, 25 listopada 2009

Z kim iść do ołtarza, z ojcem czy narzeczonym?

Od dzisiaj bloga pomoże mi prowadzić moja dobra koleżanka Ana. Będzie pisać cykl „Pytanie dnia”, czyli będzie odpowiadać na różnego typu pytania dotyczące ślubu i wesela. Na razie pytania wymyślamy sami, ale zachęcamy was do wpisywania pytań w komentarzach lub przesyłania ich na miala: albert@szukamnaslub.pl. Ana zawodowo nie zajmuje się branżą ślubną, ale ma w tej kwestii spore doświadczenie i wiedzę. Ma za sobą nie tylko własny ślub, ale również pomagała swoim trzem siostrom i kilku koleżankom w organizowaniu tej ważnej uroczystości.



Z kim iść do ołtarza, z ojcem czy narzeczonym?

Coraz więcej par decyduje się na to, żeby ojciec prowadził córkę do ołtarza. Towarzyszy temu wiele emocji i wątpliwości czy to dobry wybór. Symboliczne oddanie córki wybrankowi jej serca jest piękne, ale nie zawsze musi odbywać się tak oficjalnie. Wybierając pójście do ołtarza z ojcem, musimy pamiętać o kilku kwestiach. Niektórzy uważają, że narzeczony pozostawiony przy ołtarzu, może czuć się nieco mniej doceniony w tym dniu, a przecież to również jego ślub. Nie jest to oczywiście prawdą, gdyż takie wejście narzeczonej jest bardzo uroczyste i podkreśla powagę wydarzenia. Kolejny problem, który może się pojawić, to kwestia wejścia pana młodego do kościoła. Dobrym rozwiązaniem jest wejście ze świadkami, z dziećmi lub swoimi rodzicami. Dyskutować można, czy ojciec powinien prowadzić córkę do ołtarza, w przypadku gdy narzeczeni już dawno ze sobą mieszkają. Wtedy symbolika oddania córki wydaje się bezsensowna. Pozostawiam to do przemyślenia każdemu z was, ponieważ jest to bardzo osobista sprawa. Nie zapominajmy, że wejście do kościoła razem z narzeczonym jest niezwykle wzruszające dla samej pary, ich rodziców, jak i wszystkich gości już zgromadzonych. Są pary, które nie wyobrażają sobie innej możliwości, niż wejść razem jako narzeczeni, a wyjść jako małżeństwo. Najważniejsze, aby wspólnie podjąć decyzję, czy do ołtarza iść z ojcem, czy z narzeczonym.
Ana